Joanna

“Program donacji komórek jajowych, w którym wzięłam udział i zakończyłam w Meksyku, był jedną z moich najpiękniejszych przygód. Zobaczyłam baśniowe miejsce i wciąż się zastanawiam, czy nie był to przypadkiem tylko wspaniały sen! W Polsce ponura końcówka jesieni, a mi Karaibskie ciepłe morze zmywało ze stóp delikatny, niemal śnieżnobiały piasek… Jednak pomijając wszelkie wrażenia związane z wyjazdem, największą wartość dla mnie miała (zupełnie dobrowolna) rozmowa z przyszłymi Rodzicami, którzy z moich komórek skorzystali. Widziałam, jak wielki pozytywny przełom dzieje się w ich życiu za moją przyczyną. Ich słowa o tym, że dzięki mojej pomocy wreszcie szczęśliwie zakończą długą, trudną i bardzo bolesną drogę utwierdziły mnie w przekonaniu, że moja decyzja o uczestnictwie w programie była słuszna. Jeśli będę miała możliwość, z pewnością nie będę się wahać przed kolejną donacją – szczególnie biorąc pod uwagę troskliwą opiekę koordynatorek i personelu z kliniki.”

«
»