Marta

“Moja współpraca z New Life rozpoczęła się od odpowiedzi na ogłoszenie zamieszczone w gazecie. Jako, że mnie zaciekawiło, postanowiłam dowiedzieć się więcej, na czym polega oddawanie komórek jajowych. Po pierwszej wiadomości uznałam, że to nie może być skomplikowane. Zrozumiałam wszystko, uzyskałam też odpowiedzi na dodatkowe pytania. Nie mogłam się doczekać aż zostanę wybrana przez rodziców. Zawsze pojawia się zastanowienie, czym się kierują, jakie będą ich oczekiwania ? Kiedy dostałam telefon i informację, iż rodzice są mną zachwyceni i koniecznie chcą mnie poznać, poczułam się doceniona. Wszystko działo się zgodnie z ustalonym harmonogramem. Codziennie otrzymywałam przypomnienia o lekach i wizytach u lekarza, czułam się bardzo dobrze, lekarz był zadowolony z ilości pęcherzyków. Po raz pierwszy leciałam samolotem – bardzo mi się podobało. Ale to co zastałam na miejscu przerosło moje oczekiwania ! Tajlandia to raj. W porównaniu z polską ludzie wydają się być zadowoleni i ciągle uśmiechnięci. Robili sobie z nami ( dziewczynami z Polski) zdjęcia. W klinice zostałyśmy ciepło przyjęte, podczas wizyt zostało nam wytłumaczone kiedy mamy zrobić ostatnie zastrzyki oraz to, że przed zabiegiem nie należy nic jeść ani pić przez 6 godzin oraz być w klinice rano. Zgodnie z instrukcjami położyłyśmy się wcześniej spać aby wypocząć i o godzinie 9:30 byłyśmy już w klinice. Pamiętam tylko uśmiech lekarza i zasnęłam, a kiedy się wybudziłam Pani Justyna była ze mną. Po 2 godzinach wróciłyśmy do hotelu. Reszta wyjazdu to już bajka J Bardzo dziękuję za taką możliwość i mam nadzieję, że będę mogła jeszcze kiedyś pomóc.”

«
»